Z założeniem kulinarnego bloga trochę się ociągałam. Tyle czasu oglądałam kulinarne programy i blogi innych domowych kucharzy, że zaczęłam wątpić, czy mam cokolwiek do przekazania. Po wielu tygodniach, a może i miesiącach (bo pomysł ten kiełkował w mojej głowie już od dawna) postanowiłam zrobić ten pierwszy krok :)
Przecież nie może to być aż takie straszne prawda? Będę tu zamieszczać głównie swoje dania i eksperymenty kulinarne. Mam nadzieję, że ktoś na tym skorzysta, jak również, że ja uporządkuję swoje inspiracje w jednym miejscu.
Jeśli chodzi o spód do tarty to jest to klasyczne kruche ciasto (pierwszy przepis jaki wyskoczył mi w google i tam was też odsyłam, bo jest sprawdzony i bardzo dobry ;) ). Ta część jest najbardziej czasochłonna z mojej strony chciała bym podzielić się z wami, jak przygotowałam jej serce czyli pyszne nadzienie, które przygotowuje się naprawdę w szybkim tempie :)
Składniki:
2 jajka
200 ml śmietanki 30 %
3-4 ząbki czosnku
100 g karczochów w zalewie
1 mała cukinia
duża garść czarnych oliwek
4-5 plastrów szynki (ja użyłam polędwicy sopockiej)
50 g startego sera grana padano lub podobnego typu parmezan
10-15 pomidorków koktajlowych
przyprawy: bazylia, tymianek, rozmaryn, sól pieprz
W misce mieszamy jajka, śmietankę, przyprawy, sprasowany czosnek, starty ser (nie przesadzajcie z solą ze względu na aromatyczny ser), cukinię pokrojoną w plastry podsmażamy, aż zbrązowieje (ja używam do tego elektrycznego grilla, jeśli posiadacie taki, gorąco polecam !). Następnie wrzucamy tam szynkę na dosłownie minutę. Ja kroję ją po zdjęciu z patelni na dość duże kawałki -około 2 cm x 2 cm. Oliwki, pomidorki i karczochy rozkrawamy. Wlewamy masę serowo jajeczną na tartę i układamy resztę składników.
Całość pieczemy w temp. 180 stopni C przez 25-30 min.
Jeśli masz ochotę na jakąś sałatkę, jako dodatek myślę, że świetnie sprawdzi się rukola z lekkim vinegretem.
Smacznego :)
PS moja tarta dzięki mojej 5 osobowej rodzinie zniknęła w ciągu 15 minut. Dobrze, że zdążyłam zrobić zdjęcie.
http://instagram.com/p/aBzqUtIOi0/
Przecież nie może to być aż takie straszne prawda? Będę tu zamieszczać głównie swoje dania i eksperymenty kulinarne. Mam nadzieję, że ktoś na tym skorzysta, jak również, że ja uporządkuję swoje inspiracje w jednym miejscu.
Tarta włoska z karczochami i oliwkami:
Myślę, że zacznę od czegoś prostego, lecz dość czasochłonnego, za to z niecodziennymi składnikami nadająca się do jedzenia za równo na ciepło, jak i na zimno.Jeśli chodzi o spód do tarty to jest to klasyczne kruche ciasto (pierwszy przepis jaki wyskoczył mi w google i tam was też odsyłam, bo jest sprawdzony i bardzo dobry ;) ). Ta część jest najbardziej czasochłonna z mojej strony chciała bym podzielić się z wami, jak przygotowałam jej serce czyli pyszne nadzienie, które przygotowuje się naprawdę w szybkim tempie :)
Składniki:
2 jajka
200 ml śmietanki 30 %
3-4 ząbki czosnku
100 g karczochów w zalewie
1 mała cukinia
duża garść czarnych oliwek
4-5 plastrów szynki (ja użyłam polędwicy sopockiej)
50 g startego sera grana padano lub podobnego typu parmezan
10-15 pomidorków koktajlowych
przyprawy: bazylia, tymianek, rozmaryn, sól pieprz
W misce mieszamy jajka, śmietankę, przyprawy, sprasowany czosnek, starty ser (nie przesadzajcie z solą ze względu na aromatyczny ser), cukinię pokrojoną w plastry podsmażamy, aż zbrązowieje (ja używam do tego elektrycznego grilla, jeśli posiadacie taki, gorąco polecam !). Następnie wrzucamy tam szynkę na dosłownie minutę. Ja kroję ją po zdjęciu z patelni na dość duże kawałki -około 2 cm x 2 cm. Oliwki, pomidorki i karczochy rozkrawamy. Wlewamy masę serowo jajeczną na tartę i układamy resztę składników.
Całość pieczemy w temp. 180 stopni C przez 25-30 min.
Jeśli masz ochotę na jakąś sałatkę, jako dodatek myślę, że świetnie sprawdzi się rukola z lekkim vinegretem.
Smacznego :)
PS moja tarta dzięki mojej 5 osobowej rodzinie zniknęła w ciągu 15 minut. Dobrze, że zdążyłam zrobić zdjęcie.
http://instagram.com/p/aBzqUtIOi0/


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz